Po co biegać?

Po co biegać?
Stali czytelnicy naszego portalu zdążyli się już zapewne przyzwyczaić do przewrotnych, często prowokacyjnych tytułów publikowanych artykułów. Niejednokrotnie tytuł felietonu jest pytaniem retorycznym lub wręcz zmusza do dyskusji. Tym razem jednak przewrotnie sami odpowiadamy na tytułowe pytanie: biegamy dla medali, zabawy, bicia rekordów czy też dla siebie. Oczywiście każdy byłby w stanie podać jeszcze mnóstwo innych powodów. Częścią tych pobudek zapewne kierowali się zawodnicy naszej grupy biegowej, którzy aktywnie spędzali miniony weekend. Niektórzy brali udział w zawodach, inni bawili się bieganiem na parkrun lub uczestnicząc w wycieczce biegowej.

Sobotni poranek, godz.9:00 to cykliczne wydarzenie, czyli parkrun. Mimo słonecznej pogody olsztyński parkrun przywitał biegaczy dość chłodnym wiatrem i pochmurnym niebem, czyli pogodą nie zachęcającą do spacerów ale idealną do biegania. Na skutek akcji promocyjnej prowadzonej w szkołach pod hasłem"piątka na szóstkę", przez koordynatora olsztyńskiego parkrun - Jarka KOPYŚĆ, w Parku Centralnym pojawiła się dość pokaźna liczba biegaczy (39 zawodników). Akcja ma na celu zachęcanie młodych ludzi do aktywności fizycznej. Jej slogan rozszyfrowujemy w ten sposób, że uczniowie biegną parkrunową piątkę a jako bonus otrzymują szóstkę z wychowania fizycznego na półrocze.

Wielokrotnie zaznaczaliśmy, że opisując nasze starty w olsztyńskim parkrun należy podawać podwójną liczbę ich kolejnych edycji. Obecna edycja to 48/26, liczby te oznaczają numer edycji parkrunu łamany przez liczbę parkrunów w których biorą udział czworonożni Psyjaciele. Parkrunowe bieganie czworonogów możliwe jest dzięki ogromnemu zaangażowaniu Moniki Dąbrowskiej, wolontariuszy i biegaczy, którzy rozpowszechniają ideę Biegu na sześć łap. Obecną edycję parkrunu zaszczyciły swoją obecnością psiaki ze schroniska w Olsztynie: Baldo, Korek, Nocka i Orlen, który pokonał trasę parkrunu metodą Gallowaya czyli łącząc bieg i spacer. Orlen jako weteran biegowy wyrywał się do jak najszybszego pokonania trzech parkrunowych pętli. Jednak, ze względu na dosyć twarde podłoże trasy biegu i duże gabaryty Orlenka, oraz kilku ładnych latek na jego kudłatym karku, ma on na parkrunie specjalny status rezydenta, a swoje biegowe zapędy spełnia na bardziej miękkich leśnych ścieżkach.

Wszystkie futerka biorące udział w parkrunie pragną kontaktu z człowiekiem, nie tylko w czasie tego wydarzenia ale na stałe, dlatego usilnie poszukują domu. Jeśli więc ktoś z Was marzy o oddanym kompanie, który zawsze jest gotowy do spacerów czy biegu to psiaki polecają się do adopcji. Prosimy o kontakt w tej sprawie ze Schroniskiem w Olsztynie. Rekomendujemy wcześniejszą wizytę w schroniskowym azylu celem zapoznania się z psiakami podczas wspólnych spacerów po sąsiadującym ze schroniskiem lesie miejskim.
Parkrunowe "biegi na sześć łap" mają realne przełożenie na adopcje Braci Mniejszych. Tym sposobem pozbyliśmy się, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu, już wielu futrzastych biegaczy. Ostatnio swój stały dom znalazła Kastra, sunia ze schroniska w Olsztynie. Sunia została adoptowana przez miłośniczkę i wolontariuszkę akcji biegu na sześć łap. Radość jest tym większa, że obie Panie poznały się podczas ,,Biegu na sześć ton" i od tego czasu stały się prawdziwymi PSYjaciółkami
Wszystkich, którzy pragną pomóc PsyJaciołom z olsztyńskiego schroniska serdecznie zapraszamy w imieniu koordynatorki akcji, Moniki Dąbrowskiej,  już 29 września na Muzyczny bieg na 6 łap.

Wyniki naszych dwunożnych reprezentantów przedstawia tabela:

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci
5 Mariusz WITKOWSKI 20:39 5
12 Piotr SZCZEPANIAK 22:11 11
15 Tomasz HERMANN 23:30 13
17 Marcin STRADOMSKI 24:13 15
26 Andrzej KOWALCZYK 27:00 21
39 Adam KIEWISZ 35:34 26

Zapewne uważnemu czytelnikowi nie umknie rekordowy parkrunowy wynik, widniejący w powyższym zestawieniu, naszego zawodnika Adama. Ten życiowy rekord jest rezultatem tego, że Adam występował jako wolontariusz - był "zamykającym bieg".. smile

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

  • 55
  • 66
  • 77
  • 88


Zdjęcia dzięki uprzejmości Moniki Dąbrowskiej.

Obszerną galerię zdjęć można zobaczyć na fanpage parkrun olsztyn.

Oczywiście sobota nie była dla naszych zawodników końcem ich aktywności sportowej. Piotr, Tomasz i Andrzej potraktowali parkrun jako rozgrzewkę.
Nasi twardziele wzięli, jeszcze tego samego dnia, udział w wydarzeniu organizowanym na trzech dystansach - zawodach z cyklu Leśne Run, które odbyły się o godz. 11:00 w Rusi. 
Parkrunową ekipę wspomogli dodatkowo: Ela Ciećko, Lidia Skowronek, Marcin Waszkiewicz, Piotr Paltian, Rafał Nojman i Asia Palowska. Zawodnicy mieli do wyboru dystanse biegowe: 5 lub 10 km, oraz 5 km trasę nordic.
Najmłodsze zawodniczki naszej drużyny wystartowały w biegu dla dzieci o godzinie 10:30. Juniorzy teamu "Są Wolniejsi" w składzie: Jadzia, Maja i Kaja zajęły w kolejności 2, 3 i 4 miejsce.
Rywalizacja seniorów na pozostałych dystansach przedstawiała się następująco:

10 km

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci
1 Rafał NOJMAN 00:42:16 1/M30
5 Marcin WASZKIEWICZ 00:51:22 2/M30
6 Piotr SZCZEPANIAK 00:52:35 3/M50
7 Joanna PALOWSKA 00:53:13 1/K20
10 Piotr PALTIAN 00:58:02 2/M40
12 Andrzej KOWALCZYK 01:06:12 4/M50

5 km

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci
3 Tomasz HERMANN 00:22:55 brak danych
12 Elżbieta CIEĆKO 00:31:30 1/K20
13 Lidia SKOWRONEK 00:32:12 4/K30
  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

  • 55
  • 66
  • 77
  • 88


Zdjęcia: Ela Ciećko.

Niedziela 23 września to nie tylko pierwszy dzień kalendarzowej jesieni ale również początek niedzielnej aktywności naszego teamu.
Już o godzinie 10:00 Barbara i Jerzy NIEWDZIĘCZNI, czyli nasze biegające małżeństwo, wystartowali w 56. Biegu Westerplatte na dystansie 10 km. Na starcie odliczyło się przeszło 3,5 tys. uczestników. Bieg poświęcony był pamięci polskich żołnierzy, którzy we wrześniu 1939 roku bronili Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
Warto wspomnieć, że rzeczone wydarzenie sportowe to najstarszy bieg uliczny w Polsce. Dla naszego zawodnika bieg okazał się wielkim zwycięstwem, ponieważ Jurek pobił swój rekord życiowy, który wynosi od dzisiaj 00:44:13. Wielkie gratulacje, ale... nalezą się one przede wszystkim Basi, ponieważ ona była motorem napędowym sukcesów męża zaszczepiając mu biegowego bakcyla, oraz namówiła  do wstąpienia w szeregi naszego stowarzyszenia.

Szczegółowe wyniki Basi i Jurka poniżej:

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci
466 Jerzy NIEWDZIĘCZNY 00:44:13 120/M40
2735 Barbara NIEWDZIĘCZNA 00:59:36 199/K40
  • 11
  • 22
  • 33
  • 44


Zdjęcia: Basia i Jurek Niewdzięczni. 

Kolejni nasi przedstawiciele zawitali do Swobodna, miejscowości oddalonej 7 km od Dobrego Miasta, gdzie o 11:00 wystartowali w biegu zaliczanym do cyklu Grand Prix Warmii "Człowiek z Żelaza III – Siła z Natury". Trasa biegu, rozgrywanego na dystansie 15 km, prowadziła malowniczymi ścieżkami wokół jeziora Limajno.
Naszą drużynę reprezentowali: Rafał Nojman, Rafał Cyrkler, Monika Pieślak, Alina Karczewska, Eugeniusz Karczewski i Piotr Szczepaniak. Reprezentanci naszego teamu pokazali moc, uzyskując czołowe miejsca w klasyfikacjach wiekowych oraz plasując się na czołowych miejscach w specjalnej klasyfikacji ustanowionej przez organizatorów - najszybsza Dobromieszczanka/ najszybszy Dobromieszczanin.

Szczegółowe zestawienie wyników poniżej:

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci Najlepsza(y)
Dobromieszczanka/Dobromieszczanin
6 Rafał NOJMAN 01:03:37 1/M30-39 1
12 Rafał CYRKLER 01:07:45 3/M40-49 nie klasyfikowany
14 Eugeniusz KARCZEWSKI 01:08:19 4/M40-49 4
61 Piotr SZCZEPANIAK 01:23:00 11/M50-59 nie klasyfikowany
68 Alina KARCZEWSKA 01:26:40 6/K40-49 2
81 Monika PIEŚLAK 01:30:03 4/K20-29 nie klasyfikowana

Jednak największego splendoru naszej drużynie dodała Jadwiga Chećko-Zaremba, która zajęła II miejsce w kategorii OPEN w biegu towarzyszącym dla dzieci na dystansie 0,2 km

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

  • 55
  • 66
  • 77
  • 88


Zdjęcia: Rafał Nojman, Rafał Cyrkler, Eugeniusz Karczewski, Alina Karczewska, Monika Pieślak.

Samotny wilk, to Marcin Stradomski, który w pojedynkę reprezentował nasza drużynę w Szczytnie, gdzie organizowany był II Bieg Św. Stanisława Kostki na dystansie 5,5 km. Zawody sportowe od zeszłorocznej edycji chwalone są przez uczestników za wspaniałą organizację, świetną atmosferę oraz przepyszne jedzenie.
Marcin uskrzydlony swoją sobotnią życiówką na parkrunowym biegu w Olsztynie, postanowił pokazać, że to tylko przymiarka do bicia przyszłych jego rekordów i... ustanowił nową życiówkę na dystansie 5 km. 

Miejsce Open Uczestnik Czas Miejsce wg. płci
92 Marcin STRADOMSKI 00:26:38 20/M40

Jednak najważniejszym wydarzeniem szczycińskich zawodów był występ w naszych barwach Mai Stradomskiej. Córka Marcina reprezentowała nasz team w biegu dzieci na dystansie 0,3 km. Maja uzyskała bardzo dobry wynik plasując się w połowie stawki wśród 300 uczestników biegu. Obserwując ilość pociech naszych zawodników, które czynnie biorą udział w szeregu zawodach sportowych poważnie rozważamy utworzenie drużyny sportowej "SĄ WOLNIEJSI JUNIOR" laughing.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44


Zdjęcia: Marcin Stradomski

Kiedy inni zdobywali medale i sławę, sześcioro wariatów postanowiło wskrzesić nasze sztandarowe wydarzenie czyli wycieczkę biegową.
Mimo trwającego jeszcze sezonu startowego, a związku z tym udziale wielu biegaczy w zawodach sportowych udało nam się zebrać sporą grupkę osób, która postanowiła wybrać się z nami na biegowe zwiedzanie okolic Olsztyna. Zwiedzanie przez bieganie uskuteczniali: Monika, Ola, Ania, Piotrek, Mariusz i Adam, który jak zawsze wytyczył trasę biegu.
Zgodnie z ideą naszego wydarzenia, wycieczka to nie wyścig ale rekreacja. Biegniemy tempem najwolniejszego jej uczestnika lub czekamy na siebie. Dlatego każdy bez problemu pokona jej dystans, który może wydawać się dla mniej wytrawnych biegaczy abstrakcyjny. Doskonałym tego przykładem jest Ola, dla której najdłuższą do tej pory pokonaną biegowo odległością było 10 km a mimo to z uśmiechem na ustach przebiegła 25 km dystans wycieczki. Wielkie brawa, teraz już tylko przed nią maraton a później ultrawink. Cieszymy się, że w naszych wycieczkach biorą udział biegacze z innych teamów, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że biegacze to jedna wielka rodzina.
Serdecznie zapraszamy do śledzenia naszego Fanpage oraz odwiedzania naszej Grupy na Facebooku.

  • wycieczka23092018wycieczka23092018

Stali bywalcy naszych wypraw doskonale wiedzą, że wycieczkowe biegi to przede wszystkim zabawa. Dlatego nie mogło zabraknąć stałego elementu, czyli konkursu na najgłupszą minę. Wytypowanie zwycięzcy, na podstawie poniższych zdjęć, pozostawimy czytelnikom.

 

 

 

  • 11
  • 1010
  • 1111
  • 1212

  • 22
  • 33
  • 44
  • 55

  • 66
  • 77
  • 88
  • 99


Zdjęcia: Mariusz Witkowski

Ostatnio zmienianyczwartek, 11 kwiecień 2019 22:25

1 komentarz

  • JA

    Ela jakie Ty masz fajne pióro, super się czyta :)

    JA poniedziałek, 24 wrzesień 2018 18:09 Link do komentarza

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.