Ultrapomoc

Czasem pomagać jest trudno bo trzeba dokonać wyboru, ale lepiej go dokonać niż nie pomagać nikomu.

Ultra to termin zarezerwowany nie tylko dla nomenklatury biegowej. Zwykle to określenie czegoś gigantycznego, wyjątkowego. Miano Ultra w odniesieniu do biegu od razu budzi nasz szacunek i respekt, zarówno co do dystansu jak i do określanego w ten sposób biegacza.
Celowo użyliśmy w tytule artykułu słowa ULTRA, ponieważ jesteśmy przekonani, że określenie rangi wydarzenia pokrewnymi wyrazami typu "duża pomoc", czy nawet "wielka pomoc" byłoby nieadekwatne do ogromu dobra jakim, w ten weekend, obdarowali biegacze i inni ludzie dobrej woli potrzebujących.

Mijający weekend obfitował w szereg wydarzeń biegowych, począwszy od komercyjnych imprez,  kończąc na charytatywnym biegu z prezentami dla dzieci, który zorganizowało nasze Stowarzyszenie. Dodatkowo dzięki inicjatywie Moniki Dąbrowskiej, zarówno Homo sapiensy jaki i Canis familiariesy laughingmogli wspólnie uczestniczyć w gali sportowej organizowanej w pobliskiej Ostródzie.
Relację zaczynamy oczywiście od parkrunu, niedawno minął rok od kiedy ten bieg zagościł na stałe w olsztyńskim Paku Centralnym a już doczekaliśmy się jego 59 edycji. Ta odsłona wydarzenia, ze względu na udział większości biegaczy w innych imprezach, poza granicami naszego województwa, odbyła się w bardzo kameralnym gronie. Parkowymi alejkami truchtało tylko 25 zawodników, w tym dwóch naszych reprezentantów - Piotr Szczepaniak i Tomek Hermann.
Mimo, że ideą biegu parkrun jest przede wszystkim zabawa, to nasi zawodnicy pokazali moc. Tomek, z czasem 20:33 zajął drugie miejsce a Piotr, uzyskując wynik 23:48 uplasował się na miejscu ósmym.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44
  • 55
  • 66
  • 77
  • 88

Simple Image Gallery Extended

Piotr Szczepaniak dodatkowo pomagał w organizacji „I Biegu Dziecięcych Mikołajów”, który firmowany był przez Drużynę Wilka. Wydarzenie biegowe było formą zabawy dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Zawody dla najmłodszych zorganizowano celem pomocy dla Ośrodka Wspierania i Opieki nad Dzieckiem i Rodziną w Olsztynie. Projekt zakładał zbiórkę przekąsek i słodyczy dla dzieci, oraz kosmetyków i środków higieny.
Trasa zawodów prowadziła kursem parkrunu, ale dystans był oczywiście krótszy i zależny od kategorii wiekowej dzieci, wynosił odpowiednio:
- bieg Elfów (dzieci do 3 lat) – ok.100m; 
- bieg Śnieżynek (dzieci 4-6 lat) – ok. 200m; 
- bieg Reniferów (dzieci 7-9 lat) – ok. 400m; 
- bieg Mikołajów (dzieci 10-12 lat) – ok. 800m.
Opłatą były dary dla Ośrodka Wspierania i Opieki nad Dzieckiem w Olsztynie. Można było również wnieść dobrowolną opłatę (nie mniejszą niż 5 zł) za bieg dziecka, która w całości była przekazana na zakup wcześniej wymienionych przedmiotów dla podopiecznych Ośrodka Wspierania i Opieki Nad Dzieckiem.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

Simple Image Gallery Extended

Nasze stowarzyszenie również zaangażowało się w akcję charytatywną organizując bieg z prezentami dla dzieci. Działając w porozumieniu z Fundacją na Rzecz Dzieci z Chorobami i Wadami Serca "Serduszko" przy Wojewódzkim Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie, wsparciu 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej, pomocy wszystkich ludzi dobrego serca - biegaczy i "niebiegających" zaangażowaliśmy nasze siły w akcję „Podaruj pluszaka dla dzieciaka.”
Wydarzenie zorganizowane, wzorem lat ubiegłych, polegało na obdarowaniu przez „biegających Mikołajów” małych pacjentów Dziecięcego Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie maskotkami, grami planszowymi, zabawkami i materiałami piśmienniczymi.
Trasę biegu, jego uczestnicy, pokonali ubrani w czapki Świętego Mikołaja, podkreślając tym samym charakter wydarzenia. Na darczyńców czekaliśmy koło olsztyńskiej fontanny, na Starym Mieście już od godz.10:00, gdzie zbieraliśmy pluszaki, gry i materiały piśmiennicze do samochodu terytorialsów.
Szczegółowy harmonogram wydarzenia przedstawiał się następująco: Wystartowaliśmy ze Starego Miasta, okolice fontanny – o godz.15:30, następnie dotarliśmy całą grupą przed oddział szpitala, gdzie cześć prezentów przekazaliśmy dla dzieci z oddziału onkologii i hematologii dziecięcej. Pozostałe dary ułożyliśmy pod symboliczną choinką, tam nastąpiło uroczyste ich przekazanie na ręce Pani Prezes Stowarzyszenia Serduszko – Iwony Wożniak. Ta cześć prezentów ucieszyła z kolei dzieci z pododdziału kardiologicznego. Optymizmem napawa fakt, że w zbiórkę zagazowały się wszystkie olsztyńskie jak i okoliczne teamy biegowe, co jest doskonałym przykładem tego, że bieganie łączy ludzi. Nasz kolorowy – Mikołajkowy korowód nie musiał pokonywać trasy obładowany prezentami dla dzieciaków a to dlatego, że podarki zostały dowiezione na miejsce transportem 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej. 
Naszą akcję zauważyły również lokalne i ogólnopolskie media: Express OlsztynOlsztyn-portal miejski, Wiadomości ogólnopolskie i Ku prawdzie.

  • 11
  • 1010
  • 1111
  • 1212
  • 22
  • 33
  • 44
  • 55
  • 66
  • 77
  • 88
  • 99

Simple Image Gallery Extended

Sobota, jak wspominaliśmy na początku felietonu, to również czas poświęcony na promocję czworonożnych przyjaciół w ramach akcji Bieg na sześć łap. Nasz zawodnik, Mariusz Brzeziński, spędził sobotę w świetnym gronie PSYjaciół, gdzie pomagał w organizacji tego szlachetnego wydarzenia. Podczas targów sportowych w Expo Arena w Ostródzie prezentowane były psiunie pochodzące z kilku schronisk i Polikliniki Weterynaryjnej w Kortowie. W roli prowadzącego wystąpił wielki miłośnik zwierząt Marcin Różal Różalski. Akcja miała zwrócić uwagę na samotny los schroniskowych Braci Mniejszych.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44
  • 55
  • 66
  • 77
  • 88

Simple Image Gallery Extended

Również w sobotę, 08 grudnia sześcioro naszych zawodników wzięło udział w biegu górskim - nad morzem - Garmin Ultra Race. Była to pierwsza jego edycja w Trójmieście, a zarazem edycja mikołajkowa. Biegacze w pakiecie otrzymali czapeczki Mikołaja. Całość imprezy obejmowała 4 biegi główne i biegi dzieci. Mogłoby się wydawać, że skoro tereny nadmorskie to będzie to płaska trasa, nic bardziej mylnego.
Górki w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym dały się we znaki już na pierwszych kilometrach biegu. Kilka dni przed zawodami padał deszcz, więc większość trasy okazała się błotną kałużą. Plusem było to, że za dnia wyszło słoneczko, które dodało otuchy zawodnikom. Oznaczenie trasy było bardzo dobre, jednakże znaleźli się „życzliwi” którzy zrywali kartki ze strzałkami na rozwidleniu dróg, które pokrywały się częściowo ze sobą. Trzeba było zachować czujność i wypatrywać taśm. Jedynym minusem był kiepski wybór koloru taśm (pomarańczowe, od sponsora Labo sport), niestety zlewały się trochę z jesiennym krajobrazem. Punkty odżywcze były świetnie zaopatrzone w różne przekąski: kabanosy, paluszki, czekoladę, pomarańcze, banany, orzeszki, żele squeezy, colę, izotonik, na jednym z punktów znalazła się również ciepła wegańska zupa. Na mecie na biegaczy czekały również przekąski, oraz zupa i ciepła herbata.
Nasi zawodnicy wybrali różne dystanse zawodów:
dystans 85 km (+ 1750 m/ - 1750 m) pokonał Rafał Nojman - walcząc do końca z kontuzją kolana;
dystans 52 km (+1160 m / -1160 m) pokonała Ela Ciećko i Andrzej Kowalczyk;
dystans 27 km (+ 590 m/ - 590 m) pokonała Barbara Niewdzięczna wraz z mężem Jurkiem, oraz Asia Palowska;
dystans 11 km (+240 m/ - 240 m) - nasza drużyna woli dłuższe dystanse.sealed
Trójmiejska edycja Garmin Ultra Race znalazła się na liście biegów kwalifikacyjnych do Ultra Trail du Mont Blanc, jednego z najtrudniejszych Utramaratonów górskich w Europie, a także biegów punktowanych w rankingu ITRA. Wszyscy zawodnicy, którzy ukończyli dystans 85 km otrzymali 4 punkty kwalifikacyjne, 52 km zamienione zostały na 3 punkty, a 27 km to 1 punkt.
Wyniki naszych zawodników budzą respekt:
Dystans 85km:
115 miejsce open Nojman Rafał M30: 36 miejsce, miejsce wg płci: 97, czas: 13:39:46;
Dystans 52km:
217 miejsce open Kowalczyk Andrzej, M50: 10 miejsce, miejsce wg płci: 176, czas: 07:12:50;
268 miejsce open Ciećko Elżbieta, K18: 6 miejsce, miejsce wg płci: 54, czas: 07:57:42;
Dystans 27km:
142 miejsce open Niewdzięczny Jerzy, M40: 41 miejsce, miejsce wg płci: 123, czas: 02:58:19;
195 miejsce open Palowska Joanna, K18: 10 miejsce, miejsce wg płci: 38, czas: 03:09:09;
322 miejsce open Niewdzięczna Barbara, K40: 23 miejsce, miejsce wg płci: 77, czas: 03:35:53

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44
  • 55
  • 66
  • 77
  • 88

Simple Image Gallery Extended

Wielokrotnie pisaliśmy o konieczności odpoczynku i regeneracji, ale czy można się regenerować biegając? 

  • tomekhermannpaczkitomekhermannpaczki

Okazuje się, że tak - czego żywym przykładem jest Tomek Hermann. Tomek wziął udział w "Biegu pączkowym". Biegowo - cukrowe klimaty gościły na stadionie w Dywitach.
Każdy z uczestników zawodów miał do pokonania 6 okrążeń, a po każdym z nich musiał zjeść pączka Różnie to bywało z tym ostatnim pączkiem, ale zawodnik naszego teamu pokazał, że zarówno szybko biega jak i szybko konsumuje.  Tomek zajął w tym ekstremalnym biegu I miejsce. Oprócz zabawy, te swoiste zawody miały tez wydźwięk charytatywny - całe wpisowe organizatorzy przeznaczyli na wsparcie uzdolnionej młodzieży. Imprezę animował Klub Sportowy Niemaniemogę i Marcin Konieczny, a Gmina Dywity udostępniła stadion.  Wielkie brawa dla organizatorów i gratulacje dla Tomka - zazdrościmy wyniku ale przede wszystkim apetytu tongue-out

Po tak ekscytujących a zarazem wyczerpujących sobotnich biegowych wyczynach, niedzielę należało przeznaczyć na odpoczynek. Mówiąc humorystycznie, skoro tak wypadało to trzeba zrobić inaczej. Taka już przekorna natura biegacza, którą prezentuje zawodnik naszej drużyny - Adam Kiewisz. 
9 grudnia odbył się VI Półmaraton Mikołajkowy w stolicy Świętych Mikołajów - Mikołajkach. Przy okazji półkrólewskiego dystansu zorganizowano również imprezy towarzyszące: biegi dziecięce, młodzieżowe, oraz Mikołajkową Dyszkę. Zawody były jedną z atrakcji imprezy środowiskowej ,,Mikołajki w Mikołajkach”. Tam właśnie biegowy weekend zakończył nasz niepokorny zawodnik, który wystartował w VI Biegu Mikołajkowym wybierając dystans półmaratonu. Adam uzyskał bardzo dobry czas 1:41:10, co dało mu 56 miejsce na 198 startujących.
Impreza miała również charakter charytatywny, w trakcie biegu odbył się ,,Bieg dla Zosi”, podczas którego zbierano środki pieniężne (m.in. część wpisowego) na leczenie i rehabilitację Zosi Michaluk- sześcioletniej dziewczynki sparaliżowanej od pasa w dół w wyniku przepukliny rdzeniowej oraz cierpiącej również na wodogłowie.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

Simple Image Gallery Extended

 

 

Ostatnio zmienianysobota, 05 styczeń 2019 21:34

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.