Błękit wsparcia

„Stwierdziłam, że współżycie z ludźmi jest podobne do tych szklanych drzwi. Do drzwi należy się zbliżać powoli i nie robić nic na siłę; w przeciwnym razie można je rozbić. Związki z ludźmi są podobnej natury. Jeśli robi się coś na siłę, wzajemny kontakt jest niemożliwy. Jeden gwałtowny ruch może wszystko zepsuć. Jedno złe słowo może zniszczyć miesiącami budowane zaufanie i szacunek.”
Temple Grandin „Byłam dzieckiem autystycznym.”.

Wszyscy, ci którzy posiadają jakąś pasję to bez wątpienia bardzo pozytywni i otwarci ludzie. Osoby te często angażują się w różnego akcje charytatywne. Wspierają je finansowo lub też solidaryzują z osobami do których są kierowane.
Dlatego biegacze - uczestnicy 77 parkrun, podchwyciwszy inicjatywę koordynatora parkrunu - Jarka, postanowili na znak solidarności z osobami autystycznymi stać się niebieską społecznością.
Tak, jak na znak solidarności z osobami z zespołem Downa zakłada się kolorowe skarpetki, tak na znak solidarności z osobami z autyzmem, znakiem rozpoznawczym jest kolor niebieski.
Niebieski jest uznawany za najgłębszy z kolorów, rozpływający się w nieskończoności horyzontu. Jako barwa najczystsza i najzimniejsza zarazem staje się najbardziej odrealnioną ze wszystkich barw. Pewnie stąd jej skojarzenie z autyzmem.
Dzień Świadomości Autyzmu, który wypada 2 kwietnia, został ustanowiony w 2007 r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.
Od czterech ostatnich edycji parkrunu frekwencja jego uczestników oscyluje na poziomie około 50 osób, co napawa optymizmem pod względem realności pobicia w niedługim czasie rekordu uczestników, który został ustanowiony na inauguracji parkrunu i wynosi 90 zawodników.
W dzisiejszej edycji parkrunu nasza drużyna reprezentowana była aż przez 11 zawodników na dwóch łapach i 1 zawodniczkę na 6 łapach. Agata przy wsparciu Psyjaciela Rico realizowała parkrun jako "Bieg na sześć łap".
Wszyscy nasi zawodnicy osiągnęli bardzo dobre wyniki, dzięki Mirkowi. Mirek udzielał się jako wolontariusz obsługując stoper. Zgodnie z porzekadłem hochsztaplerów: "Kto rozdaje karty ten wygrywa"  to mimo, że brzydzimy się korupcją i oszustwem... wiadomo z jakiej drużyny był wolontariusz odpowiedzialny za pomiar czasu :) 

Miejsce

Imię i nazwisko

Czas

4

Jarosław SŁOWIK

19:55

7

Tomasz HERMANN

20:29

9

Mariusz WITKOWSKI

20:37

11

Mariusz BRZEZIŃSKI

21:02

18

Piotr SZCZEPANIAK

22:47

27

Marcin STRADOMSKI

25:26

28

Agata LECEWICZ

25:34

30

Marcin WASZKIEWICZ

25:39

31

Stanisław GUZOWSKI

25:40

33

Piotr PALTIAN

26:19

34

Grzegorz GRABOWSKI

26:20

38

Barbara Anna NIEWDZIĘCZNA

27:10

Tam gdzie my, tam zabawa i w pozytywnym tego słowa znaczeniu głupawka. Dodatkowo, zagadka dla czytelników felietonu: jaki jest znak rozpoznawczy naszej drużyny? Podpowiedź znajdziecie analizując poniższe zdjęcia, które wykonała nasza profesjonalna mistrzyni fotografii – Ela.

  • 1313
  • 1616
  • 1717
  • 1919

  • 2121
  • 2222
  • 2323
  • 2424

  • 2525
  • 33
  • 44
  • 55

  • 66
  • 77
  • 88
  • 99

Pełna galeria zdjęć do obejrzenia na naszym fan page - TUTAJ

Sobota to nie koniec naszych biegowych zmagań. Cześć z nas spędziła aktywnie niedzielę realizując jednostkę treningową zwaną długim wybieganiem lub wycieczką biegową. Tym razem nie była to zorganizowana akcja. Ze względu na różne godziny pracy naszych zawodników podzielili się oni na grupki realizując treningi o różnych godzinach.

Złośliwi dokonali innego podziału - mianowicie pod względem "stanu zaburzeń psychicznych" naszych członków. Aby uzmysłowić czytelnikom zasadność tej klasyfikacji, dodamy tylko, że pierwszy nasz zawodnik realizował swój 20 km trening już od godz. 6:00 :)
Niezdiagnozowani członkowie naszego Stowarzyszenia wzięli udział w dwóch "normalnych" wydarzeniach biegowych: IV Mazurskim Biegu na Kulce i VII Biegu Ulicznym Szlakiem Morąskich Zabytków.

  • lidkakulkalidkakulka

Wśród 237 zawodników biorących udział w IV Mazurskim Biegu na Kulce z nietypową 12,5 – kilometrowa trasą, wiodącą pagórkowatym szlakiem leśnym, terenami Rezerwatu Przyrody nad Jeziorem Łęsk mierzyła się Lidka. Kulka przywitała zawodników upalną aurą, co dla biegaczy było sporym wyzwaniem. Warunki pogodowe okazały się niestraszne dla naszej zawodniczki, która osiągnęła bardzo dobry czas 01:18:41, plasując się na 192 pozycji, zajmując 27 miejsce w kategorii wiekowej i 57 według płci.

 

  • piotrmoragzabytkipiotrmoragzabytki

Piotr wybrał się do Morąga, aby pobiec w VII Biegu Ulicznym Szlakiem Morąskich Zabytków. VII Bieg Ulicznych Szlakiem Morąskich Zabytków to jedna z najciekawszych imprez w kalendarzu sportowym Warmii i Mazur. Start i metę usytuowano na Placu Jana Pawła II w Morągu (koło Ratusza), a trasa długości 10 km (4 pętle) przebiegła ulicami miasta. Wyjazd naszego zawodnika okazał się bardzo owocny. Piotrek z Morąga wrócił z nowym rekordem życiowym, który od dziś wynosi 00:45:40.

  

  • olasidmoragolasidmorag

Aby Piotr nie doświadczył syndromu zwanego "samotnością długodystansowca" na trasie zawodów towarzyszyła mu Ola. Ola pokazała prawdziwą moc, uzyskała wynik 0:52:45 plasując się na 123 miejscu wśród startujących, dodatkowo została sklasyfikowana na 7 miejscu w kategorii wiekowej i 22 pozycji wśród kobiet.

Ostatnio zmienianysobota, 20 kwiecień 2019 15:34

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.