Upały rodem z Afryki, ale dajemy radę!!!

Slow Jogging by Night - Piątek, 07.06.2019

Jak każdy obywatel pracujący w systemie 8 godzinnym wie, piątek zwany pjontuniem to czas, kiedy od 8 do 16 (lub w innych godzinach) ów snuje fantazje, cóż będzie porabiał za kilka godzin, kiedy to z ulgą opuści zakład pracy i uda się na zasłużony weekend. Jeden otworzy puszkę z zimnym piwem, inny pójdzie do kina, kolejny na imprezę. Ale są na tym świecie wariaci, którzy zamiast usiąść i siedzieć na 4 literach, pójdą co nieco pobiegać. A przyznać trzeba, że Olsztyniacy mieli ku temu całkiem zacną okazję - w postaci wydarzenia o nazwie "Slow Jogging by Night".

  • nocnaslownocnaslow

Inaczej, niż w czasie zawodów, kiedy to "rura i do przodu", Slow Jogging to bieg, w czasie którego spokojne tempo, swobodna rozmowa i uśmiech na twarzy to wręcz obowiązek i element techniki. W tym oto wydarzeniu udział wzięli Ewa Chećko oraz Mirek Mikita, którzy wraz z kilkudziesięcioma osobami przetruchtali ok 10 km ścieżkami wokół jeziora Ukiel. Bez spinki, napinki, medali - dla własnej przyjemności i satysfakcji.

Parkrun Olsztyn - Sobota, 08.06.2019

W 86 edycji udział wzięło 10 klubowiczów, czyli niemal 1/4 wszystkich uczestników:

Miejsce

Zawodnik

Czas

Miejsce wg płci

9

Jarosaw SŁOWIK

21:35

9

12 

Tomasz HERMANN 

22:01

12

20

Stanisław GUZOWSKI 

26:35

19

21

Grzegorz GRABOWSKI 

27:11 

20

22

Piotr PALTIAN 

27:24 

21

23

Mirek MIKITA 

27:34

22

28

Marcin WASZKIEWICZ 

29:07 

24

30

Małgorzata SMOLIŃSKA 

29:31 

6

38

Barbara Anna NIEWDZIĘCZNA 

35:31

10

41

Ewa CHEĆKO 

37:34 

11

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

 

Warto wspomnieć, że w Olsztynie jesteśmy jako drużyna na pierwszym miejscu pod względem liczby biegów (469 "osobobiegów") oraz na drugim pod względem liczby (unikalnych) uczestników na parkrun Olsztyn.

Spośród ośmiu wolontariuszy, którzy pomogli przy organizacji 86 edycji Parkrun, aż pięć osób jest naszymi klubowiczami. Oklaski należą się:
Ewie Chećko (zamykająca stawkę), Grzegorzowi Grabowskiemu (zdjęcia), Mirkowi Mikicie, Piotrowi Paltianowi oraz Stanisławowi Guzowskiemu.
Jak wynika z wiadomości uzyskanych od koordynatora Parkrun Olsztyn, poza wskazanymi funkcjami, wymienione wyżej osoby z własnej inicjatywy, z właściwym sobie sprytem, wdziękiem i bezpretensjonalnością pomogli przy rozstawianiu "miasteczka zawodów". Po biegu bynajmniej nie zawinęli nóg za pas, tylko również pomogli przy spakowaniu sprzętu.

Chcąc rzetelnie przedstawić dokonania drużyny na polu parkrunowym, pisząca tę relację dodaje ponadto, że na parkrunie gdyńskim wystąpiła również w podwójnej roli - jako koordynatorka biegu oraz redaktorka relacji na FB.

Sztafeta Rodzinna "Wakacyjny budzik" - 08.06.2019

Odbywająca się -  podobnie jak parkrun - w Parku Centralnym - Sztafeta Rodzinna to impreza biegowa, mająca za zadanie połączyć w biegowej rywalizacji pokolenia dorosłych i dzieci, ale celem głównym było zebranie środków pieniężnych na rehabilitację Moniki Kuśnierz, 25 letniej kobiety, która w konsekwencji wypadku, jakiemu uległa, pogrążona jest w śpiączce.

Jak podała nasza specjalna korespondentka, ta w czasie tej imprezy każdy był wygrany. Nasza klubowiczka, Małgosia Smolińska, nie dość, że brała udział (sztafeta "Są Wolniejsi"), to jeszcze czynnie uczestniczyła w tworzeniu medali z masy solnej, wkładając do każdego z nich kawałek swojego serducha. Ale nie ona jedna wsparła tę szlachetną inicjatywę. Na liście zapisów odnaleźć można ciekawą, aczkolwiek jednoznacznie kojarzącą się nazwę sztafety - "Gang Jadzilli" - "i wszystko jasne" aż się ciśnie na usta za filmowym Siarą. W tym gangu znaleźli się sami pozytywni gangsterzy - z hersztem Jadzillą (która, o czym mało kto wie, nosi wdzięczne imię - Jadwiga), naszą ekipę reprezentowała również jej mama - Ewa Chećko.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

 

Skyway Gdańsk Airport - 09.06.2019

A kto miał ochotę na prawdziwy biegowy odlot, ten mógł śmignąć do Gdańska, pościgać się na płycie lotniska, na dystansie 5 km. To druga edycja tych zawodów, ciesząca się, ze względu na nietypowe jak na trasę biegu miejsce, ogromną popularnością.

Jako że bieg odbywał się w nocy, o sukcesie w postaci poprawy rekordu życiowego przez Mirka Mikitę dowiedzieliśmy się rano, bo kolega litościwie postanowił nie budzić drużyny w środku nocy i nie przekazując tej jakże radosnej nowiny wyrwanym z objęć Morfeusza (ale nie tego z Matrixa) koleżankom i kolegom.

  • skayport2019skayport2019

Wiemy jakie to było trudne i jak ciężko było Mirkowi nie obudzić całego Olsztyna, aby podzielić się tą informacją, zatem z dumą donosimy, że od dziś Mirek legitymuje się czasem 23:39 / 5 km, zajmując 485 miejsce na ponad 3 tysiące zawodników, którzy ukończyli bieg.

 

Olsztyn - Run Budlex for Women - 09.06.2019

Pierwsza edycja, dedykowana tylko i wyłącznie płci pięknej. Uczestniczki wybiegły na ścieżki Parku Kusocińskiego w gustownych różowych koszulkach. 
W tych zawodach udział wzięła Ania Grabowska, zajmując 103 miejsce open z czasem 30:13 min. Podobny czas uzyskała Małgosia Smolińska (30:18) a dosłownie kilka minut wcześniej - Ela Ciećko (27:03). Nieco szybciej - z czasem 23:50, zameldowała się na mecie Monika Konopka. Również Ewa Chećko uznała, że dłuższe przebywanie na trasie grozi zamianą w człowieka pieczonego, i na mecie pojawiła się wówczas, gdy stoper odmierzył czas 24:24.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

 

Ostróda - VII Ostródzki półmaraton św.Jakuba - 09.06.2019

Prawdziwi twardziele pojechali do Ostródy, chcąc sprawdzić, jak czuje się grillowany człowiek. Wśród ponad 400 osób, które ukończyły zawody, znalazła się pięcioosobowa reprezentacja naszego Klubu. O swoich wrażeniach może opowiedzieć Cinek, czyli Marcin Stradomski. Jak słusznie zauważył, upał upałem, ale organizator zapewnił świetną strawę, która wynagradzała trudy związane z pokonaniem trasy w warunkach pogodowych rodem z Afryki.

Z kolei Rafał Nojman (uciekał przed słońcem, uzyskując podziwu godny czas 1h 23 min 58 s) zwrócił uwagę na litościwych kibiców, którzy polewali biegaczy wodą z węży ogrodowych. Podziwu godna podstawa mieszkańców Ostródy, inaczej zapewne trasa biegowa usłana byłaby uschniętymi szczątkami nieszczęśników, którzy nie dobiegli do mety. Wyniki naszych asów:

Miejsce

Zawodnik

Czas netto

Miejsce wg kategorii

28

Rafał Nojman

01:23:58

M30 - 11

57 

Rafał Cyrkler 

01:29:11

M40 - 14

149

Jerzy Niewdzięczny 

01:40:48

M40 - 43

393

Lidia Skowronek 

02:14:48 

K30 - 33

394

Marcin Stradomski 

02:14:47

M40 - 108

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

 

Lotto Triathlon Energy Starogard Gdański - Skarszewy  09.06.2019

  • tomektrtytlontomektrtytlon

Do ościennego województwa pomorskiego (zwanego również zagranicznym) udał się tymczasem nasz sympatyczny kolega Tomek Hermann, aby wziąć udział w Triathlonie - dystans 1/8 IM (=Pływanie 0,475 km -Rower 22,5 km -5,25 km). Uzyskany rezultat - 1:14:36 skomentował krótko - ZADOWOLONY. Nie wypada zatem postąpić inaczej, jak pogratulować, albowiem również za granicą pogoda, mówiąc łagodnie, nie rozpieszczała.

Nowy na pokładzie - poznajcie Maćka

Maciej Piskor to kolejna pozytywnie zakręcona osoba, która postanowiła wstąpić w szeregi naszego klubu.

  • maciekpiskormaciekpiskor

Oto kilka słów od Maćka na przywitanie: "Wstąpiłem do stowarzyszenia ponieważ podobają mi się cele jakie jemu przyświecają, biegam dość krótko bo od miesiąca ale to strasznie wciąga, od kilkunastu lat bardzo interesuję się siatkówką, nie gram niestety ale bardzo dużo udało mi się osiągnąć i konsekwentnie realizuję cele jakie, sobie stawiam. Jestem bardzo dumny z tego co udało mi się do tej pory wypracować." Maciek, witamy na pokładzie!

Nie samym bieganiem człowiek żyje, czyli hop na SUPa (nie mylić z "na słupa")

  • supsup

W związku z rozpoczęciem kariery zawodowej w branży, pozostającej w ścisłym związku ze sportem, nasza Pani Prezes Ela Ciećko miała możliwość wypróbować sprzęt pływacki o obco brzmiącej nazwie stand up paddle, a po bardziej naszemu - SUP. Jak wskazuje angielskie rozwinięcie tego skrótu, jest to nic innego, jak deska do pływania na stojąco. Poproszona o kilka słów dla czytelników tej relacji, Ela wspomniała, że (pierwsza) próba pływania na desce to przede wszystkim łapanie równowagi. O ile przepływająca w pobliżu motorówka nie wytworzyła fali utrudniającej utrzymanie się na desce, było OK. Co zresztą widać na fotografii :)

 

Ostatnio zmienianywtorek, 09 lipiec 2019 18:30

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.