Od 4,8 do 83

Sobota, 6.07, Bojko Trail, czyli ultras Piotr w swoim żywiole

Dystans 80 km +, przewyższenia +-3824 m – te dane robią wrażenie i u większości czytających generują myśli – typu „boli od samego patrzenia”. A dla Piotra – ciekawe i zapewne niełatwe wyzwanie i szansa na zrobienie kilku uroczych fotek, które zapewne zasilą bazę fejsbukowych zdjęć profilowych. Ale żarty na bok, bo jakby nie patrzeć, Piotr dokonał wyczynu, którego większość śmiertelników nigdy nie popełni. Co on sam mówi o starcie?

Bieg Bojko Trail. Wyszło 83km., prawie 4tyś przewyższeń. Jak na mnie mega trudna, techniczna trasa. Piękna pogoda, wspaniałe widoki na połoninach bieszczadzki. Dużo rozmów z innymi biegaczami. Najważniejsze, że bez kontuzji. Poprawiłem czas z tamtego roku. Bardzo zmęczony ale zadowolony. Uzyskany czas to 16:32:43 M(12)

Z ciekawostek opowiedzianych przez grupię dodamy jeszcze, że ze  względu na warunki pogodowe i trudność trasy, najdłuższy dystans (150+) ukończyły tylko 2 panie z 12 i 40 panów z 90. Pogodowy armagedon na początku biegu (mocna burza z gradem, ulewą, błyskawicami, porywistym wiatrem i zimnem) zrobił swoje. Niech to da nam pogląd, z jakimi trudnymi warunkami musieli zmagać się najlepsi z najlepszych, bo przecież truchtacz uliczny i mistrz swojej klatki schodowej na 10 km raczej nie miałby tam co robić :)

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

Sobota, 6.07 – Parkrun Gdynia #391 & Parkrun Olsztyn #90

Oczywiście tradycją jest, że jest sobota, jest parkrun. Do końca świata i potem jeszcze jedną sobotę. „Inwazja językowych stworów” na olsztyńskim parkrunie to niezaprzeczalny fakt. Przedstawiciele najbardziej pozytywnej drużyny biegowej w Olsztynie pojawili się zarówno wśród uczestników:

Miejsce

Miejsce wg płci

Imię i nazwisko

Wynik

3

3

Mariusz WITKOWSKI

00:20:43

11

11

Tomasz HERMANN

00:23:32

19

3

Barbara Anna NIEWDZIĘCZNA

00:28:22

27

21

Stanisław GUZOWSKI

00:39:42


… jak i wolontariuszy. Kolejny raz Mirek Mikita potwierdził swój talent organizacyjny, podejmując się odpowiedzialnej roli koordynatora biegu, z wprowadzaniem wyników do systemu włącznie, a przeszkadzali mu przy tym (to znaczy pomagali, przejęzyczyłam się): Ewa Chećko, Ela Ciećko, Stasie Guzowski, Mariusz Witkowski i podobno Marcin Waszkiewicz :)
fantastyczne zdjęcia autorstwa Eli Ciećko do obejrzenia TUTAJ

Ja nie wiem, ile w poniższym tekście jest prawdy ale swoje emocje dotyczące spotkania opisał taki nasz mało znany ale trochę lubiany kolega Mariusz Witkowski (może nawet kojarzycie z nazwiska, mi coś świta):

„Nasz etatowy koordynator Jarek K. ze względów rodzinnych nie mógł piastować funkcji koordynatora, ale godnie zastąpiła go osoba ze znanej olsztyńskiej drużyny Są Wolniejsi- Mirosław MIKITA. Mirek po raz kolejny stanął na wysokości zadania, ale oczywiście nie odniósłby sukcesu gdyby nie jeden z wolontariuszy, który profesjonalnie oznaczył trasę (nie tylko za pomocą strzałek, ale urozmaicił również oznakowanie poziome, które zawierało motywujące napisy typu: "WOLNIEJ", "SZYBCIEJ" itp.) Dlatego widniejący opis funkcji owego wolontariusza, jako "pomoc" to nieporozumienie i zwykła bezczelność, będąca próbą pomniejszenia jego zasług. Tym bardziej, że inni wykonywali tzw. czynności proste: klikać w stoper, skanować tokeny, biec jako ostatni, czy przyciskać migawkę aparatu to potrafi każdy :) Dodatkowo, inny by się chwalił (ja tylko mówię), że zająłem trzecie miejsce i wcale nie dlatego; jak twierdzą złośliwcy, że Tomkowi Hermannowi nie chciało się biec. Ten stan rzeczy spowodowany był tym, że dwóch zawodników było przede mną, dodatkowo spotkała mnie olbrzymia przykrość, ponieważ jeden z nich śmiał wyprzedzić mnie 200 m przed metą... co za brak elementarnych zasad Fair play.”

  • magdaabcmagdaabc

Piszący niniejszą relację sekretarz skromnie doda jedynie, że na #391 parkrunie w Gdyni pełnił fukcję „tokenowego”.

 

 

Sobota, 6.07, Dywicka 5, czyli bieg na prawie 5 km.

Radość, pasja, zaangażowanie, mnóstwo endorfin i uśmiechów oraz wspólna zabawa - takimi słowami opisywana jest impreza sportowa pod nazwą Dywicka 5, która odbyła się w sobotę 6 lipca na ścieżce wokół Jeziora Dywickiego :-) W marszu Nordic Walking i Biegu na dystansie 4,8 km wzięło udział łącznie ponad ćwierć tysiąca osób, co jak na lokalną imprezę stanowi całkiem przyzwoity wynik :)

Niemal połowa naszej drużyny wzięła udział w tym sympatycznym biegu:

 LP

MSC OPEN

NAZWISKO I IMIĘ

KAT. WIEKOWA

MSC KAT

NETTO

K

M

1

17

Hermann Tomasz

M40

5

00:18:24

-

16

2

21

Słowik Jarosław

M16

7

00:18:42

-

20

3

48

Witkowski Mariusz

M40

15

00:20:20

-

45

4

59

Mikita Mirek

M50

9

00:21:35

-

54

5

61

Waszkiewicz Marcin

M30

16

00:21:37

-

56

6

78

Grabowski Grzegorz

M50

11

00:22:25

-

64

7

83

Chećko Ewa

K40

5

00:22:32

17

-

8

84

Palowska Joanna

K16

5

00:22:33

18

-

9

85

Stradomski Marcin

M40

20

00:22:34

-

67

10

101

Konopka Monika

K16

7

00:23:11

25

-

11

109

Ciećko Elżbieta

K16

8

00:23:29

28

-

12

157

Skowronek Lidia

K30

23

00:27:16

57

-

13

159

Pędziwiatr Joanna

K30

24

00:27:24

59

-

14

182

Piskor Maciej

M30

32

00:31:17

-

109

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

A jakie wrażenia mieli uczestnicy imprezy?

Maciek Piskor: Zakwasy nie odpuszczały ale ja też nie :) Czasem nie ma co się chwalić, ale myśle że najważniejsza jest konsekwencja w dążeniu do celu w moim wypadku jest to lepsza kondycja, no i najważniejsze na dziś : Wygrałem z zakwasami !!

Mariusz Witkowski: Nie lubię komercji ale ze względu na to, że zostałem zhejtowany przez taka jedną co piastuje u nas stanowisko Pani Prezes słowami typu: tyle od nas leci a Ty co? to postanowiłem po parkrunku przetruchtać jeszcze tę dywicką niepełną 5kę, Dodatkowym atutem, który przekonał mnie do udziału w biegu to moja pazerność i skąpstwo: zostałem przywieziony i odwieziony za darmo pod drzwi domu przez jedną panią, która posiada analogiczne cechy charakteru jak ja (żal jej 5 zł na składkę i dlatego od 2 lat broni się aby zostać członkinią naszego stowarzyszenia - dzięki za podwózkę Asia Palowska :) Dodatkowym plusem dodatnim :) był fakt, że mimo, tego że zapisałem się w dniu biegu to zapłaciłem za pakiet cenę jaka obowiązywała w dniu zawodów i to wcale nie przez moją sławę i skromność tylko po prostu Anna Grabowska z przyczyn losowych nie mogła biec i jej pakiet został przepisany na mnie. Biegło mi się dobrze, nawet się podekscytowałem i średnia wyszła mi szybsza niż na parkrunie. Nie zająłem jakiegoś eksponowanego miejsca na podium przez organizatorów, którzy dopuścili do udziału aż 195 osób. :)

 Tymczasem w Kretowinach...

Niedziela, 08.07 - XXI Ogólnopolski Bieg o Kryształową Perłę Jeziora Narie - 33 km.

W niedzielę z kolei odbył się słynny na cały kraj Bieg o Kryształową Perłę. Podobnie jak Kwidzyński Bieg Papiernia, ta impreza słynie wręcz z upałów, chociaż ostatnie dwa lata jakby łaskawsze dla zawodników. Drugi z powodów, które przyciągają biegaczy z całego kraju to przepiękne trofeum w postaci tytułowej Kryształowej Perły.

W zawodach wzięli udział dwaj Rafałowie – Rafał Nojman i Rafał Cykler. Oto ich relacje:

RC:

Życiówka poprawiona o 10 minut w piątym biegu. Trasa ciężka i wymagająca. Dzisiaj to była walka o życie i wynik.

RN:

Wiele dobrego słyszałem o tym biegu więc postanowiłem sprawdzić jak jest naprawdę. Bieg idealnie wpasowywał się w mój plan treningowy do maratonu ponieważ liczył niecałe 32 km, a nie jak podaje organizator 33 km. A więc planowałem zrobić szybsze wybieganie i sprawdzić w jakiej formie jestem. Trzeba przyznać że trasa dość wymagająca z licznymi podbiegami i zbiegami A po 18 km asfaltu przechodziła w szutr i w końcówce w asfalt. Jednak mnie zawiodła że względu na widoki A w zasadzie ich brak myślałem że skoro bieg wokół jeziora to będziemy mogli podziwiać jeziorko. Na pewno super organizacja wiele motywujących napisów na asfalcie piękna perła za ukończenie biegu i przepyszne arbuzy i głównie dlatego warto jechać na ten bieg i dodatkowo zmierzyć się z dwoma podbiegami nazwanymi przez biegaczy Teściowa i Zemsta Teściowej A czy są one ciężkie to zależy kto jaką ma teściową.

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

Ostatnio zmienianyśroda, 24 lipiec 2019 20:50

1 komentarz

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.