Jest radość / Po obu stronach mocy

CITY TRAIL ON TOUR OLSZTYN - 17.07.2019

  • cityontour2019cityontour2019

Relacja biegowa z ubiegłego tygodnia sięga wstecz do środy, 17 lipca, kiedy to rozegrane zostały zawody z cyklu City Trail on Tour. Tradycyjnie, między "właściwymi" City Trailami, stawiamy się niemal w środku lata, aby sporą grupą przemierzyć dystans 5 km brzegiem jeziora Długiego i na leśnych górkach. Tym razem organizator wziął pod uwagę urodziny naszego klubowego kolegi Piotra Szczepaniaka i zafundował mu taki skromny prezent urodzinowy w postaci organizacji edycji olsztyńskiej właśnie w ten dzień. Po dotarciu grupy do mety, Piotr, ze znalezionego przypadkiem leżaka zmajstrował naprędce stół biesiadny, na którym znalazły się różne specjały, m. in. własnoręcznie upieczone przez solenizanta, wegańskie ciasto. Podobno zjedliśmy więcej, niż spaliliśmy w czasie biegu, ale to nie jest potwierdzona informacja, raczej jakaś plotka. Warto wspomnieć, że pokibicować nam przyszedł Jarek Słowik ze swoim absolutnie cudownym psim przyjacielem, który to przyjaciel załapał się na smakołyki oraz na medal, osobiście wręczony przez wiceprezesa Mariuszeczka. Wyniki w tabeli:

Msc

Imię, nazwisko

czas

57

Tomasz Hermann

20:47

108

Adam Kiewisz

23:12

119

Mariusz Witkowski

23:31

137

Piotr Szczepaniak

24:11

168

Joanna Palowska

25:20

181

Mirek Mikita

25:34

187

Małgorzata Makowska

25:49

247

Piotr Paltian

27:50

281

Lidia Skowronek

29:12

282

Marcin Waszkiewicz

29:12

325

Joanna Pędziwiatr

30:45

327

Elżbieta Ciećko

30:47

380

Magdalena Jędrzejak

35:43

Parkrun Olsztyn #92, 20.07.2019

Kiedyś mawiało się, że nie ma nic bardziej na świecie pewnego, jak śmierć i podatki. Teraz możemy śmiało dopisać jeszcze jedną pozycję - parkrun w weekendowej relacji "Są Wolniejszych". Bo chyba nie ma takiej opcji, żeby nikt, ale to nikt nie brał udziału, nawet jako wolontariusz. Nawet, jak się komuś bardzo, ale to bardzo nie chce (jak Gosi Smolińskiej), to grupa zmotywuje do udziału :) W 92 edycji olsztyńskiego parkrunu pobiegło 7 osób, ale część z nich pomogło również przy organizacji.

W charakterze wolontariuszy aktywnie udzielali się:  Maciej PISKOR   •  Mariusz WITKOWSKI  •  Mirek MIKITA (pomiar czasu) •  Piotr PALTIAN  •  Stanisław GUZOWSKI

Rezultaty uczestników prezentuje poniższa tabela:

Miejsce

Imię i nazwisko

czas

5

Mariusz WITKOWSKI

21:00

23

Piotr PALTIAN

26:39

31

Piotr SZCZEPANIAK

30:03

32

Małgorzata SMOLIŃSKA

30:04

33

Marcin WASZKIEWICZ

30:07

34

Barbara Anna NIEWDZIĘCZNA

30:08

39

Maciej PISKOR

38:16

  • 11
  • 22
  • 33
  • 44

  • 55
  • 66
  • 77
  • 88

 

Chwila odpoczynku i spora ekipa śmiga do...
Gąsiorowo33 - Bieg Granicą Warmii i Mazur

  • cityontour2019cityontour2019

Można powiedzieć, że to była impreza dla każdego, bowiem zawody odbyły się na trzech dystansach: 2,7 km (oficjalnie 3,3 km), 13 km oraz 21 km, słowem - dla każdego coś miłego. Co więcej, tradycyjnie można było "naszych" spotkać po drugiej stronie mocy - jako wolontariuszy na punktach odżywczych. Na oklaski i podziękowania od uczestników zasługują: Staszek Guzowski, Ela Ciećko i Gosia Smolińska.

Relacja Mirka Mikity: "Urokliwy zakątek Warmii i Mazur. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów usłyszałem gdakanie kur i pianie koguta. O trasie nie wiedziałem nic...okazała się bardzo wymagająca. Od 6 km ciągle pod górkę...same podbiegi. Dobrze, że pogoda troszkę się zlitowała i nie było palącego słońca. Ogólnie było fajnie...miło...kameralnie...wiejsko.."

Relacja Gosi Smolińskiej: "Pierwszy raz w Gąsiorowie, pierwszy raz pomoc w organizacji przy większej imprezie biegowej (wcześniej tylko parkrun) i cóż mogę powiedzieć? Malowniczo, radośnie, rodzinnie. Słynnych naleśników nie spróbowałam, więc trzeba wrócić, może tym razem jako biegacz? Choć wolontariat baaardzo wciąga ❤"

Wyniki prezentują się następująco:

3,3km (2,7 km)

6

Marcin Waszkiewicz

M2 - 2

00:11:26

13km

24

Jarosław Słowik

M1 - 4

01:08:49

37

Mirek Mikita

M4 - 4

01:19:58

45

Lidia Skowronek

K2 - 3

01:35:45

46

Grzegorz Grabowski

M4 - 5

01:35:47

47

Joanna Pędziwiatr

K2 - 4

01:35:47


21km

4

Rafał Nojman

M2 - 1

01:27:53

8

Rafał Cyrkler

M3 - 2

01:34:41

33

Monika Pieślak

K1 - 2

02:08:34

35

Joanna Palowska

K1 - 3

02:08:34

Czytając radosną relację naszego Vice - Mariuszeczka, odnośnie sobotnich wydarzeń możemy mniej więcej wyczytać klimat City Traila i parkrunu (Sekretarz płakał ze śmiechu, jak czytał:

"Wytłumaczenie, że nie ma się czasu na trening jest wymówką i świadczy o braku umiejętności zarządzania czasem - tak... to opis mojej osoby. Ostatnio ze względu na natłok innych zadań niestety dużo mniej biegam... a biorąc pod uwagę twierdzenie Jurka Skarżyńskiego, który w swojej książce "Biegiem przez życie" pisze -"przestań biegać zacznij trenować" to.. nie trenuję wcale. Poza tym na skutek mojego protestu pod hasłem: "precz z komercją" nie biorę udziału w zawodach a jeśli już to medale daruję jakiemuś fajnemu kibicowi, ostatnio błyskotkę z olsztyńskiego CITY TRAIL onTour otrzymała ode mnie piękna dama o wdzięcznym imieniu Vala..rasy Husky syberyjski :).
Dlatego nie podaje mojego miejsca ani wyniku z tego biegu, brałem w nim udział tylko dlatego, ze chciałem się zobaczyć z grupą wariatów z naszego teamu a przede wszystkim ujrzeć Szanowną Panią Sekretarz, która na co dzień rezyduje nad Wielką Wodą Bałtycką.

Ale parkrun to fun&run dlatego zawsze kiedy mogę biorę udział w truchciku po parku, nie raz jest to rzeczywiste truchcik a czasem szybszy bieg aby przypomnieć sobie, (parafrazują znaną powieść) że stary człowiek i ...jeszcze morze (może).
Oczywiście, tylko przez moją jedyną wadę, którą jest skromność :) niezręcznie jest mi jest zaznaczyć, że beze mnie 92 olsztyński parkrun by się w ogóle nie odbył, no bo skąd niby uczestnicy wiedzieliby, którędy biec gdyby nie profesjonalne oznaczenie trasy. Wcale nie zraziło mnie nawet wypomnienie przez jednego naszego zawodnika mojej rozrzutności w postaci rzekomego marnotrawstwa kredy na którą wydał w jednym z hipermarketów całe.. 1,50 zł za pudełko (sic!).

Inni by wypominali a ja tylko mówię, że znowu 99,9% wolontariuszy to członkowie teamu SĄ WOLNIEJSI SPÓŁKA AKCYJNA Z UDZIAŁEM KAPITAŁU ZAGRANICZNEGO... bo dodatkowo zaangażowano do wolontariatu zawodniczkę z Grodziska Mazowieckiego, czyli metropolii, koło której leży Warszawa. Zresztą zawodnicy a raczej zawodniczki z tego miasta wniosły dużo kolorytu do olsztyńskiego parkrunu. Prócz tego, że wyróżniały się nazwą (tylko trochę mniej kreatywną od nazwy naszej drużyny) występując jako "Dogonić Grodzisk Mazowiecki" to dodatkowo pokazały jak należny dopingować biegaczy. Poza tym lubię bardzo ten team bo ... jako jedyny raczej jedyne (drużynę stanowiły same dziewczyny) zachwycał się pięknymi napisami na trasie. Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt, że najgorszy czas osiągnął Maciek PISKOR..ale z własnej woli jako zamykający."

Łapiecie się w tym? Jak nie, to jeszcze raz :P 

Dopełniając relację wspomnę jeszcze, że nasz czołowy triathlonista Tomek Hermann, pod pretekstem zaczerpnięcia świeżego powietrza, udał się do Bełchatowa, że niby na urlop, a tymczasem w niedzielę:

Bełchatów LOTTO Triathlon Energy 2019, 1/8 IM, 01:14:26

Za pomoc w przygotowaniu relacji dziękuję: Mirkowi Mikicie, Małgosi Smolińskiej, Grzesiowi Grabowskiemu i Mariuszowi Witkowskiemu.


 

Ostatnio zmienianyśroda, 07 sierpień 2019 20:12

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.